Manga w sprayu czyta się sama!
Nadszedł czas, aby potwierdzić plotki, które snuły się po fandomie niczym mgła w dokach Osaki! Tydzień temu w tokijskiej siedzibie wydawnictwa SJG, przedstawiciele konsorcjum Manga no Shuppansha (organizacji zrzeszającej wszystkie najważniejsze japońskie wydawnictwa) zaprezentowali nowatorskie rozwiązanie, które sprawi, że utrudnienia związane z czytaniem mang na zawsze trafią do lamusa.
Mamy świadomość, że w dobie TikToka, Instagrama oraz postępującego upraszczania treści dostępnych dla młodych odbiorców, czytanie mangi potrafi stanowić nie lada problem. Nietrudno o rozkojarzenie, a streszczenia i bryki tłumaczące „co właściwie autor miał na myśli" i „czemu Tezuka wielkim mangaką był" potrafią bardziej namącić w głowach, niż pomóc w zrozumieniu bardziej skomplikowanych publikacji.
Na szczęście ten koszmar to już przeszłość!
SJG prezentuje najnowszy wynalazek Profesora Uniwersytetu Tokijskiego z filią zagraniczną w Nowym Sączu, Pana Wanabe Nihonjina - MANGA W SPRAYU!
Dostępna w pojemnościach 500 ml, 250 ml oraz w formie atomizera podróżnego 50 ml, może być bez problemu przenoszona przez kontrolę bezpieczeństwa na lotniskach i, według pierwszych sygnałów dobiegających z Japonii, do 2040 r. wyprze ze sprzedaży tradycyjne formy takie jak wydania cyfrowe czy papierowe.
Mangę w sprayu aplikuje się do lewego lub prawego ucha, gdzie rozpoczyna się proces taselacji neuronów połączony z stymulacją wewnętrznego ośrodka bi-gosu. Dzięki temu manga w sprayu CZYTA SIĘ SAMA, co objawia się zaczerwienieniem policzków i poceniem się stóp.
Zadowolony czytelnik może w przeciągu kilku minut zaaplikować do trzech tomów na jedno ucho, co sprawia, że czytanie nawet najdłuższych serii zajmuje tylko jedno popołudnie.
Oczywiście wynalazek Profesora Nihonjina musi jeszcze przejść skomplikowane testy zanim trafi do masowej sprzedaży. W pierwszych badaniach makaki brazylijskie same przystąpiły do rysowania nowych tomów mang, ale peruwiańskie szczypojady odrzuciły japońskie hobby i przerzuciły się na lizanie ekskluzywnych wydań danmei prosto od SJG Books.
* Przedstawiony produkt nie jest lekiem, ale i tak zapoznaj się z ulotką załączoną do opakowania, gdyż produkt nosi wszelkie znamiona podejrzanych farmaceutyków sprzedawanych w średniowieczu przez obwoźnych handlarzy magicznym żytem. Możliwe skutki uboczne: widzenie poklatkowe, odkrztuszanie onomatopei, osad z yaoi, wrażliwość na fonty i fontosyntezę, przekierowanie tuszu z tatuaży w okolice czoła, klaskanie uszami, rastrowanie zębów i lekka migrena.